|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
aguusiiaa Żyje... :D
Daaawno nic nie pisałam... ale to dlatego, że troche brak mi czasu i weny. Teraz też się nie rozpisze bo... brak mi weny :P No ale w skrócie co tam u mnie:
III semestr się zakończył - był bardzo ciężki. Niemal codziennie od rana do późnego popołudnia na uczelni, więc dni uciekały mi z prędkością światła. Ale dałam rade :) Sesja na szczęście zaliczona przy pierwszym podejściu (z jednego ezgaminu nawet byłam zwolniona, co bardzo mnie dowartościowało). Teraz denerwuje się a zarazem wspieram mojego ukochanego :* właśnie ma najważniejsze końcowe egzaminy i obrone pracy dyplomowej. Kochanie wierzę w Ciebie i wiem, że dasz sobie rade! :* :* :* Mój IV semestr zapowiada się nieco spokojniej choćby z tego względu, że mam całkiem fajny plan zajęć. Dni już nie będą tak masakrycznie uciekać... ;) A z takich innych informacji - nieco smutniejszych - to jest jedna: 31 stcznia uśpiliśmy naszą kochaną Czitunie :( Okazało się, że w macicy ma guza i nowotwór z ropą w wielkości piłki tenisowej i najprawdopodobniej przerzuty na płuca... Brakuje tej cudownej psinki... No to tyle jak narazie... zapewne następna notka będzie za jakiś czas ;) 2008-02-16 13:10:03 skomentuj (3) Marry Christmas...! :D Życzę wszystkim wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia! 2007-12-22 00:28:19 skomentuj (2) Dźwirzyno - wrzesień 2007r. :D Jak przystało na studentów wybraliśmy się z Miśkiem nad morze we wrześniu... Pojechaliśmy do Dżwirzyna kompletnie nie spodziewając się żadnych rewelacji. Jakże byliśmy zaskoczeni... wszystkim... ;) Dźwirzyno jest przepiekną, spokojną i klimatyczną mieściną :) Nasz pokoik był blisko od morza... skromny ale przytulny ;) No i niesamowicie dopisała nam pogoda... piękne słoneczko, bezchmurne niebo, piasek pod stopami, morze i mój najukochanszy Misiek...! :D To były nawspanialsze wakacje w moim życiu... Dziękuje Kochanie! :* 2007-09-14 11:25:20 skomentuj (8) Oaza... :D Wakacje już się dawno zaczęły i wypadało wyjechać gdzieś na pare dni. A najlepszym miejscem jest oczywiście Oaza koło Ścinawy :D Oaza do końca życia będzie dla mnie magiczna... tylko tam moge odpocząć od wszystkiego :) I rzeczywiście wypoczęłam, troche się opaliłam, troche się popluskałam czyli - jak to mawiał świętej pamięci Dzidek - baden baden! :D Czas umilały nam: towarzystwo mojego Miśka, nocne pogaduchy babci (przez sen oczywiście) oraz koncert Janowskiego (prowadzący z "Jaka to melodia" - nawet fajnie śpiewał). Niestety 10 dni wakacji szybko zleciało i trzeba było zbierać manatki i wracać. Miałam iść od dzisiaj do pracy, ale życie jest życiem i wszystkie plany mi sie pokrzyżowały :/ Trudno... We wrześniu planujemy jeszcze z ekipą mały wypad do Pszczewa nad jeziorko - myślę, że będzie superaśnie :D 2007-08-20 19:52:47 skomentuj (8) WAKACJE :D Ojej dawno mnie tu nie było :) Troche się działo ostatnio, ale opisze to dość krótko (bo szczegułów już nie pamiętam). Jeśli chodzi o Juwenalia to było super :D Przyjechali Agata z Grześkiem i wieczorem poszliśmy do atrapy (ja, Romek, Agata, Grzesiek i Jurek). Zabawa była przednia... :D Następne wydarzenie to turniej w Mirsku. Krótko mówiąc daliśmy dupy - dwa ostatnie miejsca :P No i co się póżniej okazało był to mój ostatni turniej... przynajmniej na jakiś czas. Mój partner zrezygnował z tańca i obecnie poszukuje nowego partnera... No i takie ostatnie znaczące wydarzenie to SESJA (System Eliminacji Studentów Jest Aktywny :P). Było ciężko - 2 trudne egzaminy: filozofia i psychologia rozwojowa. Oba zdane :D Filo: 4, Psycho: 3 :) I takim oto sposobem jestm studentką II roku :D Ale się ciesze...!!! :D W końcu 3 miesące wakacja - tylko ja, mój Misiek, wolny czas i gorące słońce (mam nadzieje) :D Z tego miejsca chciałabym bardzo podziekować mojej kochanej Mamie i mojemu Miśkowi, którzy wspierali mnie w cieżkich chwila, dodawali otuchy i wierzyli we mnie... DZIĘKUJE WAM BAAARDZO! :* :* :* 2007-06-25 13:24:46 skomentuj (13) Żyje... :) Mam spore zaległości, troche się działo... juwenalia, turniej, szkolenie a nawet studia... Ale jakoś brak mi weny, żeby o tym psać. Któregoś dnia postaram się to uzupełnić... :) 2007-05-30 00:06:57 skomentuj (6) Szkolenie z Klimentem :D Dzisiaj odbyło się kolejne szkolenie z Janem Klimentem :D Przerabialiśmy podstawy cha-chy i samby. Oczywiście było super... dużo śmiechu i jeszcze więcej pracy. Nóg nie czuję, zmęczona jestem i nie mam siły rozpisywać się na ten temat... wybaczcie :) Ale jedno musze napisać - Przemił przepraszam za tą szrame na nosie... mam nadzieję, że mi kiedyś wybaczysz... ja naprawde cię lubie :D Szykują się kolejne szkolenia, ale nie wiem czy czas pozwoli mi na uczestniczenie w nich (no i coś jeszcze)... w końcu sesja się zbliża... 2007-05-05 18:24:48 skomentuj (14) |